sanctuary-of-chaos666 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2005

… jeśli chodzi o młodzież :], a mianowicie dotarło do mnie, że młodzież tak naprawdę rzadko kiedy przejawia jakieś uczucia. Pamiętam, że jeszcze pare lat temu tak było, mówiło się, że dziewczyny szukają księcia z bajki itd., lecz teraz szukają poprostu samca. Jak to w naturze. Niedawno oglądałem film przyrodniczy na temat życia lwów oraz innych zwierząt. Zauważyłem wiele podobieństw miedzy owymi zwierzętami a dzisiejszą młodzieżą. Wydaje mi się, że uczucia, miłość i przyjaźń to wartości, które zanikają w sposób szybki. Mówiło się kiedyś, że dla ludzi przy kasie, którzy mają swój biznes itd. to liczy się tylko kasa i seks. Dzisiaj to obejmuje również młodych ludzi. Większość, jak sądzę. Być może zawsze było podobnie, ale… w takim razie czemu o tym piszę? Czemu nie poruszałem tych tematów wcześniej? Jednak coś musiało się zmienić. Na krótkim przykładzie, bo nie wszyscy widzę rozumieją, o co chodzi… tak więc była kiedyś dziewczyna (jedna z wieeelu), która lubiła czegoś tam posłuchać, miała swoje towarzystwo, dobre stosunki z rodzicami i dobrze się uczyła. Ubierała się ładnie, można powiedzieć poprostu jak dziewczyna, ale patrząc na nią żaden facet nie myślał o niej jak o ofierze, którą trzeba przelecieć. Poprostu nie ubierała się wyzywająco, chyba nawet się nie malowała. Żyła sobie spokojnie, była uśmiechnięta. Pewnego dnia pojechała na obóz gdzie poznała nowych ludzi. Byli to ludzie zupełnie odmienni od niej. Dużo imprezowali, pili i byli ogólnie bardzo weseli. Po jakimś czasie zaczeli zwracać na nią uwagę mówiąc pod nosem: „ty, patrz co za dupa, dlaczego ona się tak ubiera?
Nie wiem, może rodzice jej nie pozwalają hahaha, może powinniśmy ją poznać nie? Odrazu poczułaby klimat”
Tak więc najpierw poszły dziewczyny z owej paczki „poznać” dziewczynę. Nie chciała na początku z nimi rozmawiać bo nie miała o czym. O tym czego chcą faceci w łóżku? O seksie, podrywie – to nie były tematy warte dyskusji jeśli chodzi o nią. Dziewczyny nie lubiły jej, bo była dla nich za mało kobieca. „Ilu facetów miałaś w tym miesiącu? Pewnie żadnego hahaha”. Chłopaki również nie byli dla niej mili, też nabijali się z niej jak tylko mogli. Minęło 3,5 tygodnia i powróciła do domu. Jej znajomi z przerażeniem przyznali, iż się zmieniła nie do poznania. Miała na sobie mini, luźnią bluzke koloru róż, jakieś wisiorki i była umalowana. Przypominała bardziej gwiazdę porno niż dawną koleżankę. Na pytania „co się stało?” odpowiadała, że każdy się zmienia,a teraz odnalazła siebie. Podeszła do niej znajoma i powiedziała: „twój chłopak czeka na ciebie, idź do niego, tęsknił”
„Tęsknił, hehe” – odparła i poszła do niego. Rodzice również byli nieco w szoku. „Siema mamka, ojciec” – często tak mówiła do nich. „Ach ta młodzież… odparli rodzice. „Nasza córka dorasta”. Matka pokiwała głową i nic nie odpowiedziała. W końcu przyjechali znajomi. Starzy znajomi dziewczyny patrzyli na nich z zadziwieniem. „Ty patrz jakie ona ma tu towarzystwo, co ziomy, paczaj na nich haha!”
Wszyscy zebrali się w jednym miejscu, nowi znajomi dziewczyny stali z piwem lub połówką, starzy kumple poprostu obok i przypatrywali się wszystkiemu. Niedaleko był chłopak dziewczyny. „No wasza koleżanka to w sumie niezła laska, jak sami widzicie. Szkoda, że nie widzieliście jej na obozie… jak ona rusza tyłkiem jak tańczy!” Nikt nic nie powiedział, dopiero jedna znajoma odparła: „No ona umie tańczyć, ale na dyskoteki nie chodzi”. Na co jeden osobnik z włosami na żel koloru tleniony blond odparł: „To już chodzi, takie dupy powinny się ruszać, żeby było na co patrzeć, no nie?” Dziewczyna zamilkła. „Ej kochanie, tam stoi twój facet?
Tak, to on.
Jakiś sztywny, nic się nie śmieje, po co ci taki?
No kocham go.
Słyszeliście to? Kocham go… buahahahahaha, no nie… dziewczyno… takiego? Popatrz na nas, ta chudzina nie jest ciebie warta – na co ów chłopak podszedł i odezwał się: nie ty będziesz oceniał co jestem wart koleś. Nażelowany podszedł pewny siebie, spojrzał i powiedział: ja mogę co zechce chłoptasiu, twoja dupa i tak już nie jest twoja” – poczym uderzył chłopaka prosto w noc. On upadł, zalał się krwią i nie bardzo wiedział co ma robić. Jego „dziewczyna” co dziwne nie protestowała, nic nie zrobiła. Podbiegli do niego starzy znajomi i pomogli mu się podnieść. Jedna z koleżanek podeszła i wywaliła nażelowanemu prosto w mordę. Odskoczył. Zdziwił się. „Ty popatrz, jaka Xena hahahaha”. Starzy znajomi dziewczyny popatrzyli się na nich z wściekłością, ale i żalem, potem na nią… i poprostu odeszli bez słowa. Dziewczyna została. Potem, jakiś czas później poszła do chłopaka. Ten nie chciał z nią rozmawiać. „Oj gdybyś to obrócił w żart i byś się nie stawiał to byłoby dobrze”.
„Widzę, że już cię nie obchodzę, więc po co przychodzisz? Dawniej oboje sobie radziliśmy, oboje nie dawaliśmy się, a teraz? Zmieniłaś się i nie sądzę, abyśmy mogli być dalej razem.”
Dziewczyna z krytyką w oczach odparła:
„Ty w ogóle nie jesteś wyluzowany. Oni ciągle kogoś leją i co z tego? Każdy facet się bije, nie? Oni to przynajmniej umieją, a nie to co ty.”
„Nie to co ja? W takim razie po co ze mną jesteś co? Po co w ogóle zaczynaliśmy?”
„Byłam młodsza i głupsza. Teraz nie dajesz rady moim wymaganiom i tyle. Nauczyłam się szacunku dla siebie, dlatego…” – nagle zamilkła.
„Co dlatego?” – spytał wściekły facet.
Dziewczyna popatrzyła na niego i powiedziała: „Odwal się, rzeczywiście jesteś sztywny, żegnaj” i odeszła.
Poszła na stare miejsce, gdzie często spotykała się z koleżankami. Podeszła do niej jedna z nich.
„Zerwałaś z nim po takim okresie czasu? Tak nagle? Co się z tobą dzieje?”
„Nic kurwa się nie dzieje, wszyscy pierdolicie jak połamani”
„Widzę, że twoi nowi koledzy nauczyli cię nowego stylu bycia.”
„Tak, żebyś wiedziała! Teraz jestem prawdziwą kobietą!”
„Myślę, że nie. Gdzie podziała się tamta dziewczyna, która potrafiła się poświecic dla uczucia? Która zawsze była porządna, nawet nie przeklinała? Dawniej ceniłaś w swoim chłopaku własnie te wartości, to co on czuł do ciebie, a nie to jak wyglądał czy był silny. Widzę, że teraz ważne jest dla ciebie co innego… to twój wybór…” – poczym znajoma odeszła. Dziewczyna została sama, po jej policzkach popłyneły łzy. Została całkiem sama. Matka nie chciała się do niej przekonać za nic, ojciec po jakimś czasie również przestał być pobłażliwy… To ciekawe, czuła się identycznie jak wtedy pierwsze dni na obozie – obca.

Ok, dosyć tego shitu. Wiecie co, bo takie sytuacje naprawdę istnieją i… no cóż, wydaje mi się, że ludzie powinni wiedzieć czego chcą i nie powinni zmieniać się pod wpływem innych ludzi. Dla dziewczyny z opowiadania zaczął liczyć się tylko wygląd, seks itd… jednym słowem: samica. W świecie zwierząt, jak wiadomo rządzi samiec. Samica jest do: kopulacji, rozrodu, wychowania młodych i tak w kółko. Wiele dziewczyn się puszcza i to się zaczyna dla nich liczyć, natomiast panowie udają wielkich władców niczym np. samiec w stadzie lwów. Człowiek nie powinien poddawać się naturze, gdyż zna uczucia i to powinien pielęgnować. Panować nad odruchami – właśnie. Jednak niektórym się to nie podoba, więc poprzez media, prasę, reklamy próbują zatrzeć ludzkie uczucia, propagując właśnie zainteresowanie ciałem, zabawami itp. A potem albo kobiety narzekają, że są traktowane jak przedmiot, albo jeszcze coś – wysoki wskaźnik rozwodów w kraju. Praktycznie są one ciągle. Czemu są? Nie to, że kasy nie ma albo pomyłka… problem przedewszystkim leży w tym, co w takim związku jest najważniejsze. Jeśli jest się z kimś bo ma duże cycki, lub wielkie bicepsy to wiadomo że taki „związek” nie ma szans na nic. Ludzie kompletnie już nie patrzą na wnętrzę, tylko stawiają coraz to większe wymagania jeśli chodzi o wygląd, tylko to ich interesuje. Często nie zdają sobie z tego sprawy, a potem liczą partnerów… Dla wielu, jak się okazuje miłość nie istnieje, jest to tylko chemia, która przechodzi z czasem… no nie… denne dewianty… Druga sprawa to to, że media tak mocno wpływają na ludzi, że często nie da się z nimi wytrzymać. No przepraszam bardzo, ale jeśli dochodzi do tego, że człowiek, który poprostu nie pije, albo już nie pije to jest sztywniak? Tak, dla większości jest sztywny jak kłoda. A taki to nudny i w ogóle lepiej się nie zadawać… żałosne, ludzie, żałosne. No ale cóż… MODA to MODA… tzw. szary tłum ludzi nie wypuszcza ze swojego kręgu za dużo osób. No jak? Ma być inny? Nieee… w dzisiejszych czasach media, tam prasa, telewizja, reklamy, bilboardy – narzucają to, przez co społeczeństwo za dużo nie wie, bo ma nie wiedzieć. Społeczeństwo ma być głupie i tyle, bo kilku tam na górze straci stołki… Dlatego ludzie są zniżani do najniższych instynktów, aby po wpadnięciu w szpony natury nie mogli się postawić. Inna rzecz to to, że ludzie chcą być super, chcą być modni, wiec kupują i robią to, co jest modne, to normalne… jednak dzisiaj wszysko zostało oddane za pieniądze… 13 latki pytają w BRAVO dlaczego nie mają orgazmu itd… no nie mogę. Wszystko zniszczył pieniądz i niszczy dalej. Kto stanie naprzeciw bestii? …And Justice For All

…Sprawiedliwość dla wszystkich

Komnaty sprawiedliwości w kolorze zieleni
Siła pieniądza
Wilki potęgi otaczają twe drzwi
Słyszysz, jak się skradają
Wkrótce zaspokoisz ich apetyt
Pożerają
Młot sprawiedliwości miażdży cię
Całą swą mocą

Beznadziejnie próźni
Wykorzystują swoją władzę
Nie mogę uwierzyć rzeczy, które mówisz
Nie mogę uwierzyć
Nie mogę uwierzyć w cenę, którą płacisz
Nic nie jest w stanie cię ocalić

Sprawiedliwość przepadła
Sprawiedliwość została zgwałcona
Sprawiedliwość odeszła
Przy pomocy manipulacji
Sprawiedliwość została wykonana
Nie poszukuje się prawdy
Grunt to zwyciężyć
To jest bezlitosne
Tak prawdziwe
Tak realne

Apatia jest ich narzędziem
Tak wyzuta z uczuć
Głęboko ukryta niechęć
Tak zwodnicza
Dzięki tobie tli się
Promyk nadziei
Inkwizycja pogrąża cię
Wścibskimi umysłami

Beznadziejnie próżni…

Sprawiedliwość przepadła…

Pani Sprawiedliwość została zgwałcona
Prawda zamordowana
Biurokracja zamyka ci usta
Koniec z tobą
Ich pieniądze ponownie przeważają szalę
Rób swoje
Czym właściwie jest prawda? Nie wiem
Nie czuję

Beznadziejnie próżni…

Sprawiedliwość przepadła…

Nie poszukuje się prawdy
Grunt to zwyciężyć
To jest bezlitosne
Tak prawdziwe
Tak realne

A „oni” obserwują… Eye Of The Beholder…

Oko obserwatora

Czy widzisz to co ja?
Prawda jest przestępstwem
Milczenie daje pewność

Czy słyszysz to co ja?
Drzwi się zatrzaskują
Ograniczają twoją wyobraźnię,
Trzymają cię tam gdzie muszą

Czy czujesz to co ja?
Gorzka rozpacz
Kto decyduje o tym, co chcesz wyrazić?

Czy odczytujesz to tak jak ja?
Wytrzymałość to tylko słowo
Posuwanie się do tyłu, zamiast do przodu,
Jest dla mnie absurdem

Nie jest ważne to, co widzisz
Lub w co się wczytujesz
Możesz zrobić to na swój własny sposób
Jeżeli zrobisz to tak, jak ci mówię

Ograniczona niezależność
Wolność wyboru
Wybór został dokonany za ciebie, mój przyjacielu
Wolność słowa
Mowa to słowa, których znaczenie wypaczy
Wolność pod ich nadzorem

Czy boisz się tego co ja?
Życie zgodnie z zasadami
To, co jest prawdą dla ciebie,
Jest kłamstwem dla mnie

Czy wybierasz to co ja?
Więcej alternatyw
Energia przechodzi zarówno z plusa,
Jak i z minusa

Czy potrzebujesz tego co ja?
Zniesiono granice
Spójrz w siebie, poznaj swoją duszę

Czy ufasz temu co ja?
Mi, mnie i ja
Spenetruj zakryty dymem ekran
Przejrzałem to samolubne kłamstwo

Nie jest ważne to, co widzisz…

Ograniczona niezależność…

Czy wiesz o tym o czym wiem ja?
O twych pieniądzach i twoim bogactwie
Zagłębiasz się w ciszę,
Aby usłyszeć głos swojej duszy

Czy chcesz tego co ja?
Nie pragnę niczego
Z wyjątkiem niezależności
Poszerzam krąg wolności.

Nie jest ważne to, co widzisz…

Ograniczona niezależność
Wolność wyboru
Wybór został dokonany za ciebie, mój przyjacielu
Wolność słowa
Mowa to słowa, których znaczenie oni wypaczą
Wolność już nigdy cię nie wyzwoli

Nie jest ważne to, co widzisz…

Kimże jest dziś Temida? Symbolem tego, co zanika?
B00002605V.03.LZZZZZZZ.jpg

Oto zwiastun nowości w tej sferze. Powróciłem, z nowymi przemyśleniami i energią. Niebawem pojawią się nowe noty, jak zawsze nie krótkie :] A co do „Pluuum” to był to wypełniacz jak każdy wie zapewne. Pozdrawiam!! Keep fucking heavy!


  • RSS