sanctuary-of-chaos666 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2006

Nadchodzi czas nowego początku w moim życiu, sam jestem ciekaw jakie zmiany przyniesie. To nowa droga. Mam nadzieję, że przyjeciale będą ze mną. Naprzód!

Szkoda, że nie da się od tak usiąść i umrzeć. Już dawno bym to zrobił i uwolnił ludzi od swojej złej osoby, która wszystkim szkodzi. Co ja mam kurwa za życie? No? W związku nie można było dojść do porozumienia i już po związku, z mojej winy podobno… tym samym wszystkie plany i przyszłość poszła się pierdolić za przeproszeniem w chuj… przepraszam za język. W domu tylko darcie mordy, kłótnie, nieporozumienia, wzajemne groźby i każdy chce dominować nad każdym, tu też jestem winny, nie wiem za co, ale jestem. Znajomych podobno mam, ale o mnie nie pamiętają, powiedzmy to sobie… kto do mnie kiedyś zadzwonił czy coś? Nawet smsa. Tak więc czułem się i czuję się sam, kurwa… Nie wiem co będzie w przyszłości, wszak nie zakończyłem i nie zakończę znajomości z A., czas pokaże co dalej… póki co moje życie jest gówno warte, nikomu nie jestem potrzebny. Nie wiem po co żyję. Ja pierdolę… nie wiem ile wytrzymam. Nie wiem nic. I nic wiedzieć nie chcę. Nie mam już celu w życiu, nie mam nic. Mogę jedynie przeprosić za egzystencję. A więc przepraszam…

Składam dziś hołd osobie, która pomogła mi w wielu sytuacjach, której osobiście poznać nie zdążyłem, która bardzo wierzyła w mój związek z A. Dziękuje za wszystkie ciepłe słowa pod naszym adresem, spoczywaj w pokoju… nie wiem co teraz będzie. Może kiedyś poznam Cię osobiście gdzieś poza tym światem. Jest mi tak przykro… dziękuje, po prostu dziękuję… nigdy nie zapomnę… ;(

Pokój Jego Duszy

Nie trzeba tego komentować.


  • RSS