No i wróciłem po dłuuuugiej przerwie. Ostatnio przeglądałem swoje noty z okresu 2004-2005. Ale byłem pojebany :P, ale prawdę mówiąc – teraz jestem nie mniej pojebany, chociaż zupełnie inaczej patrzę na świat. Moje głębokie wywody filozoficzne w większości mogę zakopać. Będą nowe, jeszcze bardziej pojebane :P taki mały powrót do korzeni. Co jak co, ale gdy miałem te 18 lat to… cóż :] Byłem równo pieprznięty, ale pozytywnie. Okej, dosyć pierdolenia. Ostatnio byłem dosyć sztywny, czas trochę pohałasować tak jak dawniej :D

No a z innych spraw, rozpoczyna się sesja poprawkowa. No i będzie się działo… WAAAAR!!!
No i ten… muszę coś zrobić z tym layoutem, przez lata nie zmienianym. Zajmę się tym później.

Więc… jak to kiedyś mówiłem – keep heavy fuckers !! :P